Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piękne domy i mieszkania. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Piękne domy i mieszkania. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 21 października 2014

Niewielkie mieszkanie w odcieniach szarości w Sztokholmie



Na dworze dziś szaro i u mnie na blogu również tak będzie, ale muszę przyznać, że we wnętrzach te odcienie nigdy mi się nie nudzą. Już od kilku lat u mnie w domu dominuje właśnie szarość z bielą i raczej tak zostanie jeszcze na długo, bo dobrze się w takich barwach czuję. Dlatego polecam wszystkim, nawet tym, którzy lubią wnętrza bardzo ciepłe i przytulne, bo po dodaniu drewna i dodatków szarość przestaje być zimna i surowa, a staje się szlachetnym tłem.

Szarość w skandynawskim stylu... Teraz wnętrz skandynawskich wszędzie pełno, taka moda i nie ukrywam, że ja jestem "za" już od bardzo dawna z racji mojego sentymentu, bo w Szwecji kiedyś mieszkałam. Ale nie wszystko przyjmuję bezkrytycznie. Po chyba tysiącach wnętrz obejrzanych w szwedzkich magazynach, jak również na żywo, robię subiektywny "przesiew" i tylko niektóre chcę zbierać jako inspiracje i zapamiętać. I własnie takie wczoraj znalazłam i ku pamięci tu zamieszczam, a może również kogoś z Was ono zainspiruje.

Na dodatek jest to majstersztyk w zagospodarowaniu niewielkiej przestrzeni 38 metrów kwadratowych. Dla rodziny z dziećmi to niewiele, ale dla singla lub pary już całkiem sporo i takie jest właśnie przeznaczenie tego mieszkania. Na ale przejdźmy do rzeczy, bo od słów wolę obrazy:)




 Lampa ścienna: Flos 265 Wall Lamp



 Krzesła: Vitra Eames Plastic Side Chair DSW


 Stoliki: HAY tray table



Czarne haczyki: Muuto The dots hooks



Miłego dnia:)



poniedziałek, 15 września 2014

Best loft ever czyli jak pięknie mieszkać w stodole


Nie byle jaka to stodoła. Ma 200 lat, 500 metrów kwadratowych przestrzeni, położona jest w Umbrii, a wnętrza zaprojektowała sama 
Paola Navone





 Kiedyś w tym budynku suszono tabakę. Nowym właścicielom zależało na przystosowaniu przestrzeni do mieszkania i pracy (biznes wydawniczy). Projektantka sprostała temu zadaniu w swoim genialnym stylu. 

Urzekają mnie kolory, a właściwie to, że jest ich niewiele:) 
Urzekają mnie sześciokątne kafle na podłodze, nieregularnie wdzierające się w parkiet, tworząc swoisty dywan... (kolekcja kafli projektu Navone)
Niesamowite są też wzorzyste kafle w łazience i w hallu na podłodze (także projekt artystki).


Ghost sofa projekt Paola Navone.





Na zdjęciu właścicielka Andrea Falkner.



Wanna wolnostojąca Water Monopoly.


Przestrzeń podzielona jest białymi lnianymi zasłonami zamiast ścian - dodaje to lekkości i zwiewności.


 Powyższe zdjęcia Wichmann + Bendtsen for Dwell



Metalowa ażurowa przesłona zakrywająca schody dodaje nowoczesności tym wnętrzom:

Zdjęcie Einsiedel


Przy stole zestawienie różnych krzeseł, a nad stołem lekkie bawełniane lampy Coushi Pendant projektu Mark Eden Schooley.


Swoboda widoczna w łączeniu przeróżnych stylistycznie przedmiotów, a jednocześnie wrażenie czystości dzięki spójnej bazie kolorystycznej. Naturalne, szlachetne materiały nadające przytulności. Mogłabym się zachwycać bez końca i jest to na pewno jedna z moich ulubionych inspiracji.


poniedziałek, 8 września 2014

Jesienny przegląd prasy




Herbata z imbirem i cytryną by wzmocnić się jesiennie
i świeżutkie gazety wnętrzarskie przywiezione parę dni temu ze Szwecji - 
- to lubię!:)

Pokażę Wam dwa zupełnie różne domy z październikowego wydania Sköna hem.

Pierwszy - bardziej klasyczny, zdobny, położony w centrum Göteborga.
Mamy tu sztukaterie, meble klasyczne połączone z kilkoma nowoczesnymi ikonami. Pojawia się też sporo koloru, głównie odcieni różowych, począwszy od pasteli po intensywną fuksję na kanapach.









 (Zdjęcia na podstawie artykułu w Sköna hem i fotografii Wichmann + Bendtsen)



Drugi dom to typowa nowoczesna wersja stylu skandynawskiego. Czyli w tle mamy biel, a na niej wyeksponowane proste meble i sprzęty oraz odrobina koloru, tu głównie pomarańczowego.



Podobają mi fotele na tarasie, bardzo wygodne i praktyczne (dostępne w IKEA):



Zdjęcia na podstawie artykułu w Sköna hem i fotografii Pernilli Hed.


Który styl wolicie?
Ja osobiście wolałabym mieszkać w tym prostym, nowoczesnym domu pod Sztokholmem (choć kuchnia "z krową" z pierwszego domu też mi przypadła do gustu:))




czwartek, 29 maja 2014

Jak urządzić małe mieszkanie w stylu skandynawskim


Dziś inspiracją będzie małe przytulne mieszkanko w Szwecji.
Kto by nie chciał takiego dla siebie?
Tak, aby mieć stałą metę na regularne wypady do Skandynawii - dla mnie marzenie:)
Ja mam chwilowo to szczęście, że moja siostra przebywa na stypendium w Sztokholmie i niedługo się do niej wybieram. Oczywiście będę buszować po sklepach wnętrzarskich, może przywiozę, jak zwykle, jakiś drobiazg do domu. I będzie relacja z wizyt w moich ulubionych sklepach, ale to wkrótce...

Na razie wirtualnie przeniesiemy się do Szwecji, gdzie niedawno było na sprzedaż takie mieszkanko (już sprzedane). Zaledwie 35,5 mkw, ale mieści się tam wszystko, czego potrzeba np. dla singla lub dwójki.


Część dzienna jest oczywiście otwarta, co daje poczucie przestrzeni mimo małego metrażu. 
Pomaga w tym również biała podłoga.
Kuchnia to jeden funkcjonalny rząd szafek. Typowo po skandynawsku - białe fronty, tu akurat w stylu klasycznym, białe płytki na ścianie, otwarte półki, industrialne lampki, nie ukryte rury.
No i te cegły (oryginalne, nie płytki cegło-podobne), które bardzo nadają przytulności.




Ściana telewizyjna jest szara - to drugi, po białym oczywiście, ulubiony kolor Skandynawów.






Wnęka sypialniana ozdobiona oryginalną tapetą. Bardzo podoba mi się jej odcień na tle bieli.





Biurko w sam raz na laptopa. Półeczki na co dzień zapewne będą służyć jako mini-regał na książki, tu mamy home - staging'ową stylizację mieszkania na sprzedaż.



Nawet gdy zajrzymy do szafy, jest estetycznie.




Zdjęcia znalazłam na stronie alvhem.
Przy okazji, oglądając zdjęcia na tym portalu nieruchomości, można obejrzeć stylizacje mieszkań na sprzedaż, gdzie po mistrzowsku stworzony jest domowy nastrój - świece, rozrzucone pledy, książki, lekki przemyślany rozgardiasz kuchenny - aż chce się tam być. Do tego profesjonalna sesja zdjęciowa. Fantastyczna inspiracja dla wszystkich, którzy chcą sprzedać mieszkanie. Zapraszam tu, jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o home - staging'u.




poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Inspiracje z NY City


Jeśli szukacie inspiracji wnętrzarskich, modowych czy kulinarnych, to podzielę się z Wami moim odkryciem - strona eye-swoon, tworzona dla tych, którzy kochają żyć pięknie i smacznie:) Stronę założyła i regularnie wzbogaca o nowe wpisy Athena Calderone, która oprócz tego zajmuje się projektowaniem wnętrz. 

Oto i ona w swoim penthousie na Brooklynie, oczywiście zaprojektowanym przez nią samą:




I sama kuchnia. Piękna szarość wzbogacona odrobiną złota wewnątrz lamp i na obramowaniu szafek górnych. Kuchnia nie jest duża, ale wg mnie wygląda oszałamiająco.
Przy okazji - metaliczne elementy: złoto, miedź, mosiądz, srebro - to hit nadchodzących sezonów we wnętrzach. W nadmiarze dla mnie nie do przełknięcia, ale odrobina, jak tu - idealnie!



Baardzo wysoki salon, łączący w sobie różne style:










Surowy hall z betonową ścianą, ocieplony marokańskim dywanem i tapicerowaną ławką:





Niesamowity pokój nastolatka. Cudowna dbałość o szczegóły, zwróćcie uwagę na uchwyty w szafkach przy łóżku:




Tym sposobem wróciłam do blogowania, po bardzo długim czasie nieobecności.
Nie obiecuję wielkiej regularności, ale, o ile czas mi pozwoli, będę tu gromadzić moje inspiracje, zaglądajcie więc czasem:)



poniedziałek, 20 maja 2013

eklektyczny penthouse w Moskwie


Wow! Jestem oczarowana tym kosmopolitycznym, eklektycznym apartamentem. Zaaranżowała go rosyjska projektantka Ksenia Nikitina, dla siebie i swojej rodziny.
Niektórzy pewnie pomyślą, że jak w muzeum, bo wnętrza są wypełnione sztuką po brzegi - obrazy, rzeźby i designerskie dodatki są wszędzie. Ja bym tam mogła siedzieć i podziwiać ten artystyczny przepych bez końca...
Wnętrza zajmują dwa poziomy, dolny - bardziej publiczny, górny to przestrzeń rodzinna, zapewne mniej muzealna. Całości dopełnia panoramiczny widok z ogromnych okien i tarasu na dachu budynku, co prawda widok na architekturę nieco post - komunistyczną, co nam się średnio kojarzy, ale całość robi wrażenie. Jedyne, co bym zmieniła we wnętrzach, to tematyka niektórych, tych robotniczych obrazów. To nie mój fetysz:)

























Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...