Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecam - sklepy itp.... Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polecam - sklepy itp.... Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 czerwca 2014

Sztokholm relacja nr 1 - Bruka design




Moje kilkudniowe wojaże po Sztokholmie zakończone,
baterie naładowane na full,
powinno mi to wystarczyć na dość długo...

Odwiedziłam mnóstwo wnętrzarskich sklepów i sklepików, a moją relacją nr 1 będzie...

BRUKA DESIGN

- sklep ten nie należy do tych największych i pojawiających się we wszystkich przewodnikach,
ale należy do moich ulubionych. Jest w nim mnóstwo ciekawych akcesoriów i dodatków, trochę mebli - wszystko to szwedzkie projekty, w pięknej gamie kolorystycznej, w której przeważa biel i czerń z akcentami mocniejszych barw. Hitem ostatnich miesięcy jest miedź, więc i w Bruka Design znajdziemy takie elementy. Nie udało mi się przejść obok nich obojętnie:)
"Bruka" oznacza "farma", "gospodarstwo", dlatego też w sklepie przeważa styl cottage, ale świeży i minimalistyczny, nie-postarzany, co mi się podoba. Materiały - oczywiście naturalne, jak ceramika, len, bawełna, drewno...
I jeszcze informacja, gdzie się znajduje. Ja akurat odwiedziłam ten przy Östermalmstorg, czyli pięknym placu w urzekającej, eleganckiej dzielnicy Östermalm (jest to jeden z 350 sklepów w kilku krajach).

Oto kilka zdjęć z tego miejsca: 






Meble w Bruka Design to głównie białe komody z betonowymi blatami, co widać poniżej:





Moja mała zdobycz z tego sklepu, czyli miedziane wkładki do butelek, służące jako świeczniki:


fot: MAKAO home




poniedziałek, 15 kwietnia 2013

wiosenna metamorfoza



W weekend można już było poczuć tę baaardzo spóźnioną i wyczekiwana wiosnę. 
Wreszcie znów słychać piękny śpiew ptaków w ogrodzie (too romantic).
Moje dzieci śmieją się ze mnie, kiedy nagle każę im zamilknąć:) i wsłuchać się w te cudowne dźwięki. 
Kiedy je słyszę, cieszę się, że mieszkam na moim kochanym zadu..., choć bardzo lubię miasto.

O tej porze roku chyba wszyscy (a przynajmniej ci, którzy tak jak ja mają fioła na punkcie wnętrz) lubią wprowadzać jakieś zmiany, odświeżyć swoje otoczenie, choćby w drobnych elementach. Rozweselić...
A u mnie? Znikają różowe akcenty w kuchni i pojawia się... czerń! Bardzo optymistyczna zmiana:)
Ale właśnie tego od dawna chciałam, no i mam, i nic mnie już nie drażni...


















Ścianę pomalowałam najpierw farbą magnetyczną, a potem czarną tablicową.


Przy okazji tej małej metamorfozy muszę wspomnieć o SUPER sklepie internetowym:


Zakupiłam tam kolorowe magnesy widoczne na czarnej ścianie oraz plakaty, które jeszcze czekają na powieszenie:


Wszystko zostało dostarczone następnego dnia po zamówieniu, dostawa gratis!

W sklepie przeważa styl skandynawski, nie ma wielkiego wyboru produktów, ale za to są unikalne i dobrze wyselekcjonowane, no i ceny są przystępne.








Zapewne wrócę tam na zakupy!


Udanego wiosennego tygodnia Wam życzę:)


środa, 13 lutego 2013

Nowy stary fotel

Hej,
wczoraj czułam się okropnie, przeziębienie  nie chce mnie opuścić. Ale humor proprawił mi mój nowy, a raczej stary - odrestaurowany fotel Ludwik Filip. I na dodatek tapicer sam dostarczył mi go do domu, dziękuję! Pana tapicera mogę polecić, oto jego strona: uolsena.
Fotel kupiłam już dość dawno"na starociach", niestety nie mogę znaleźć zdjęć jak wyglądał przedtem. Drewno - odcień pomarańczowy, tkanina w bordowe kwiatki. Usunęłam stary lakier, przemalowałam na biało i planowałam zrobić kolorowe obicie, ale jak to u mnie, ostatecznie zdecydowałam się na odcień szary, gołębi. W piwnicy stoją kolejne do przerabiania, może one wyjdą kolorowe... A szary wylądował w sypialni i wygląda tak:







Bardzo lubię też zdjęcie, które wisi nad fotelem, a przedstawia ludzi na plaży. Kupiłam je na Westwing - też polecam zakupy u nich, mają piękne rzeczy i pięknie je pakują, natomiast sprzedają systemem kampanii, które trwają tylko określony czas, więc zawsze jest coś innego.

Miłej środy. Dziś post! - sama sobie muszę przypominać:)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...